piątek, 5 lipca 2013

Prolog czyli... Kim jestem?

  Zastanawialiście się kiedyś co by było, gdyby zabrali was do miasta otoczonego murami, które zamiast nazwy ma numer? Ja zastanawiałam się się nieraz... Dzięki  temu teraz mogę przeżyć..
  Pochodzę z bogatej rodziny.. Mój ojciec jest kimś ważnym w rządzie, ale bez zastrzeżeń wysłał mnie do tego miasta, gdzie morderstwa są codziennością. Dla mnie stało się jasne, że dam radę tu przetrwać.. Nie na darmo przeszłam trening trwający pół roku.. Odbyłam go w wieku 11 lat. Formę trzymam do dziś. Kiedyś nazywałam się Lucy. Potem byłam Scarlet.. Moje przezwisko wzięło się od wściekle czerwonych włosów. Przezwisko, które stało się nazwiskiem.. Nadałam sobie też nowe imię.. Luza.. Nazywam się Luza Scarlet.. Przetrwałam w tym mieście już 5 lat.. Znalazłam się tu, bo...

***

Prolog "Kill them all", książki o krwi, krwi, przemocy, krwi, mordobiciu, krwi, miłości, krwi, tajemnicy, krwi, zdradzie... Oh! O krwi bym zapomniała! xD No dobra.. Przesadzam.. Ale książkę pozostawiam waszej ocenie ;D

1 komentarz: